Żarty i wiele więcej z Percy’m Jacksonem nr. ileś tam i nie tylko Percy

Obiecuję, że w następnym tygodniu będzie opowiadanie albo recenzja! Opowiadanie muszę sprawdzić i dopracować a do recenzji to musze skończyć książkę. 

 

Jajka

Annabeth: Kupiłeś te jajka co prosiłam?

Percy: Nawet lepiej!!

Annabeth: Co zrobiłeś…?

Percy: *trzyma kurę* Nazywa się Fluffy!

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Kiedy Percy wkurzy Ann

Percy: Ann wybaczysz mi?

Annabeth: Cytując “Romea i Julię” akt VI scenę II wers 24: “nie”.

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Puzzle

Leo: Kalipso, zobacz! Ułożyłem puzzle!

Kalispo: No i?

Leo: Na pudełku było napisane, że od 2 do 5 lat. A ja ułorzyłem w 2 miesiące!

Kalispo:

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Płot

Jason: *kuca przed cegłą długi czas*

Piper: Zostaw tą cegłę.

Jason: Mój skarb… mój pierścień…

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

On będzie żył

Percy: Ann tak się zastanawiałem, bo jeśli ktoś urodzi w 2050r. to będzie żył w roku 3000!

Annabeth: Nie, nie bedzie. Musiałby mieć 950 lat.

Leo: Co tu mówisz, miałby 50!

Percy: Będzie żył!

Annabeth: 

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Meg, po prostu Meg

Apollo: Jak wyglądam?

Meg: Oczami

Apollo: Nie, chodziło mi, że bosko, niemiłosiernie przystojnie, pięknie itp.

Meg: …

Meg: Itp.

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Ojciec Jason

Percy: Zrobiłem dużo głupich rzeczy.

Leo: Robiłem z nim te głupie rzeczy.

Nico: Próbowałam trzymać się z dala od tych głupich reczy.

Josn: JA PRÓBOWAŁEM POWSTRZYMAĆ ICH OD TYCH GŁUPICH RZECZY.

/Okay tu był koniec pomysłów/

Teahyun nie wie

Staff: Co lubisz w sobie najbardziej?

Yeonjun: Myślę, że moją twarz.

TXT: *nic, grają w uno*

Yeonjun: Nic nie powiecie?

Hueningkai: HAHAHAHAHAHAHAHAH

Yeonjun: *zabija go wzrokiem*

Taehyun: Ale jakie było pytanie?

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Mark górą

*Got7 gdzieś tam pojechali*

Jackson: Coś nas ty przyniosło, nazywaj to jak chcesz: los, przeznaczenie-

Mark: Samochód.

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

JK lat około 17

RM podczas wywiadu: “Kiedyś obudziłem się o 4 rano przez dziwne odgłosy. Poszedłem szybko do kuchni, a tam był Jungkook z odkurzaczem i odkurzał wszystkie owoce.”

=-==-=-=-=-=-=-=-==-=-

Jak budzą się Ateez

Seonghwa i San: *śpią sobie*

Mingi: *przybywa z muzyką najgłośniej jak się da*

Mingi: WsTaWaĆ! 

Seonghwa: *rzuca poduszką w Mingiego (Da się rzucić stopą?)*

Mingi: *dostaje poduszką w głowę i wychodzi*

-kilka minut później-

Seonghwa: *próbuje obudziec San’a metodą turlania go po całym łórzku*

San: *ledwo żyje*

San: *łapie rękę Seongh’wy (chyba tak się odmienia) i wciąga go na łórzko*

Seonghwa: *poddaje się i idzie spać*

Ok powiem wam coś: potem Mingi jak znów przybył to zobaczył San’a który się przytulił do Seongh’wy a potem jak Mingi nim potrząsnał to Seonghwa dostał w kopniaka w plecy. Nie będę komentować.

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Mądre słowa od Felix’a

BangChan i Felix: *robią live*

Felix: *tak dosłownie znikąd* Mam jajko. *pokazuje*

BC: Co? Skąd masz jajko? *szłok*

Felix: Nie wiem. Ktoś mi to dał i o! Urocze!  (definicja uroczości: ktoś daje Ci jajko)

BC: Tak z nikąd?

Felix: Taaaaaaaak, yeaaah.

-14 sekund później-

BC: *upuszcza jajko*

Felix i BC: Zepsułeś/em skorupkę!! *podnoszą*

Felix: *niezrozumiany odgłos*

BC: Na szczęście to nie jest surowe jajko.

Felix: (Tak o te słowa chodziło) Przyjaciel nie dał by mi surowego jajka. 

 

PS. Polecam ostatni album Enhypen czyli Border: Carnival ! W sensie ja dostałam obsesji. Najbardziej nad “Mixed up” i “Drunk-Dazed”.  Albo nad ostatnimi dwoma zdaniami “Intro: The Invitation” któe pamiętam na pamięć. “Come inside the castle. Take everything”. Jak widziecie, czasem jestem chodzącą reklamą.