Podczas kwarantanny dzieci się nudzą – no ale chyba nie ja z rodzinką. Czyli co robię na działce w “kwarantannę”.

Ach kwarantanna. Sytuacja w Warszawie i innych miastach: siedzimy w domu i się nudzimy. A u mnie? Jeśli chcecie wiedzieć to czytajcie dalej!

Główne zajęcie: Głupawka! Daję wam kilka przykładów większych głupawek mnie, brata i innych z działki.

Dziś

Ja: *robię polski* Cośtam cośtam coś… HAHAHAHAH MUCHOMOR!

Mama: Co muchomor?

Ja: KTOŚ POSADZIŁ MUCHOMORA W OGRODZIE!

Mama: Co? Kto?

Ja: Nie wiem. HAHAHAHAH

*GODZINĘ PÓŹNIEJ*

Ja: Mamo. MUCHOMORRR!! ŻWIREK KRĘCI Z MUCHOMORKIEM HAHAHAHAH!!! MUCHOMOR!!!

*JA PISZĄCA WAM TERAZ O MUCHOMORZE*

Mój mózg: Heheheehh muchomor.

moja twarz: *banan XXL*

Ja: Opanuj się. Spokojnie. Mózg, zamknij się. Twarz, nie miej  takiego banana jak gdy czytasz Percy’ego.

=-=-=-=-=-=-=-

Nie wiem który dzień

Ja z bratem: *grabimy liście w ogrodzie*

Ja: *zmiatam liście do koszyka i się podnoszę*
brat: Jeju Zośka nie machaj tak tymi grabiami.

Ja: *macham grabiami* Przecież ja nie macham grabiami.

brat: *zaczyna machać grabiami* Kung Fu Grabie!

ja: Haziaaa! Kung Fu Grabie atakują!!

*pół godziny potem*

babcia: Dobra oddajcie te grabie.

Ja z bratem: Kung Fu Grabie!!

=-=-=-=-=-=-=-

Wczoraj

ja, mama i tata: *jedziemy na wycieczkę*

Ja: Ej, tu rzeczywiście jest gmina Jednorożec!

Ja: *wysiadam i robię zdjęcie znaku*

*jedziemy dalej*

Ja: *wysiadam przy rondzie i robię zdjęcia figurki jednorożca, która stoi na środku*

=-=-=-=-=-=-=-

Ja: *robię duże bańki*

Brat: *rzuca psu piłkę na sznurku*

*piłka wlatuje na drzewo*

mama: No to bierzesz drabinę i wchodzisz na drzewo.

brat: Oke.

*mama się odwraca*

brat: *wchodzi na drzewo po gałęziach*

ja: oooooo. Jestem w bańce! Mama patrz!

mama: *patrzy się na mojego brata* Mhm fajnie.

Ja: *bańka pęka* Ejjj, nie patrzyłaś!

mama: Ale na co miałam patrzeć?

=-=-=-=-=-=-=-

ja, brat, mama, tata: *gramy w grę*

Hasło którego tata nie zna a reszta zna: Kotwica.

ja: żywioł.

mama: bluzka w paski.

brat: woda.

tata: zwierzątko.

*głosowanie*

mama: Trzy, czte ry!

*wszyscy wskazują na tatę*

mama, ja, brat : *mina zwycięzcy*

No dobra, to wszystko co pamiętam ale było tego o wiele więcej. Moja pamięć wie, że było ich dużo, jednak za nic nie chce mi powiedzieć o co w nich chodziło -_- To do potem. Jeszcze wam dziś może wstawię zdjęcia z gminy Jednorożec. O ile mi pozwolą.