po prostu tytuł

Tak, tytuł jest wspaniały. Ale teraz będę dawać informację i żarty. To start.

Sceneria: Apollo biegnie plażą, strzelając w tył ze złotego łuku. Za nim pędzą obozowicze w wojennym runsztyku i bitewnej formacji.

Apollo: Wiem, że ja, słoneczny bóg!

Herosi: Wiemy, że słoneczny bóg!

A: Ma prawdziwy złoty łuk!

H: Ma prawdziwy złoty łuk!

A: Jego strzały sieją strach!

H: Jego strzały sieją strach!

A: Ach! *Apollo potyka się i ląduje na plecach* Upadłem tyłkiem w piach!

H: *Biegając w okół niego* Ach! On upadł tyłkiem w piach!

A: Zamierzałem, to był żart!

H: On zamierzał, to był żart!

A: *Usiłuje wstać ale znowu upada* Au! Skręciłem boski kark!

H: Au! On skręcił boski kark!

A: *Zaczyna dosłownie płonąć ze wściekłości* Jak nie chcecie stracić głów..

H: Jak nie chcemy stracić głów!

A: *Płonąc jaśniej* SKOŃCZCIE Z POWTARZANIEM SŁÓW!

H: SKOŃ… eee.. OK.

=-=-=-=-=-=-=-=-

Dżin: Masz trzy życzenia.

Leo: Życzę sobie mieć więcej życzeń.

Dżin: Nie możesz sobie tego życzyć.

Leo: Życzę sobie, żebym mógł sobie tego życzyć.

Dżin: To tak nie działa.

Leo: Życzę sobie, żeby to tak działało.

Dżin: *płacząc* Co jest z tobą na Hadesa nie tak?

=-=-=-=-=-=-=

Ekhem 

=-=-=-=-=-=-=

Jason: Dobra, pora na plan D.

Rachel: Plan D? Ile wy macie tych planów? Jest plan M?

Chwila ciszy

Jason: Jest ale ty w nim umierasz.

Rachel: …

Annabeth: Lubię ten plan.

==-=-=-=-=-=-=

Teksty herosów żeby zdobyć drugą połówkę.

Nico (syn Hadesa/Plutona): Wyglądasz zabójczo.

Piper (córka Afrodyty/Wenus): Skarbie, jesteś czarujący.

Jason (syn Zeusa/Jupitera): Kiedy jestem z tobą, to unoszę się zachwytem.

Hazel (córka Hadesa/Plutona): Jesteś prawdziwym skarbem, złotko.

Frank (syn Aresa/Marsa): Ale z ciebie zwierzę dziewczyno.

Leo (syn Hefajstosa/Wulkana): Czy tutaj naprawdę jest tak gorąco czy to tylko ty?

Annabeth (córka Ateny/Minerwy): Ostatnie badania wskazują, że powinniśmy umówić się na randkę.

Percy (syn Posejdona/Neptuna): Cześć, jestem Percy Jackson.

==-=-=-=-=-=-=-

Wiadomości

Will: Będziesz w domu przed 18?

Nico: +

Will: Gadałeś z Annabeth?

Nico: –

Will: Wiesz że to ważne?

Nico: +

Will: Jaja se robisz? Piszesz do mnie z kalkulatora!

=-=-=-=-=-=-=-=-=

Dopsze. Dziś mam pomysł żebym odpowiedziała na pytania które sama sobie zadam. Brałam je z interneta jak coś, nie mam takiego mózga żeby to wymyślać. A więc zaczynajmy:

Percy czy Jason? Percy, Jason won proszę.

Rzymianie czy Grecy? Grecy. Ci inni ukradli posąg mamusi Annabeth, fe! 

Pretor czy Grupowy Domku? Grupowy, bo ma się mniej obowiązków.

Kalipso czy Rachel? Żadna z nich, obu nie lubię. Ale jeśli muszę to Rachel. Mimo że chciała być z Percym. Kalipso jest dziwna.

Percabeth (Percy i Annabeth) czy Caleo (Calypso/Kalipso i Leo)? No oczywiście że Percabeth! Kalipso za żadne skarby nie pasuje do Leo! On jest synem boga kowali a ona tytana Atlasa! On wiecznie usmarowany smarem a ona czyścioszka 100%. Ja nadal nie wierzę Riordanowi że oni są razem, ten związek długo nie wytrzyma, ja to wiem. Pewnie na jesieni ze sobą zarwą, oby.

Frazel (Frank i Hazel) czy Jasper (Jason i Piper)? Frazel bo Jason już umarł i została sama Piper, z resztą oni i tak zerwali. Dziękuję, do widzenia synu Jupitera i tak mało osób cię lubiło. Nie mam smutku.

Niebieskie jedzenie czy Happy Meal? Niebieskie jedzenie, zawsze chciałam takiego spróbować. Ciekawostka: Wiecie że istnieją naturalnie niebieskie ziemniorki? Kiedyś wzięłabym Happy Meal’a bo lubiłam. A i przepraszam Nico, wiem że to twoje święte jedzonko. Czyli wybieram niebieskie jedzenie.

Argo II (statek bojowy i tymczasowe mieszkanie herosów) czy Festus (żelazny smok który lata, pluje ogniem i robi wiele innych rzeczy)? Hmm, oba zrobił Valdez więc go nie obrażę uff. NO NIE POTRAFIĘ WYBRAĆ! Pomocy. Dobra zostawiam to, za trudne pytanie ze względu na to do czego służyli i w ogóle.

Manewry na Polu Marsowym czy Bitwa o flagę w Północnym Lesie? Bitwa o flagę, na pewno. Ja jestem z Obozu Herosów a nie z Jupiter. Sorry Rzymianie,  nie lubię was. Team Obóz herosów.

Wolałbyś walczyć sam na sam z Clarisse czy Reyną? Chyba Reyna, po pierwsze jest rzymianką, a po drugie nie zna technik walki greków więc łatwo będzie ją przechytrzyć. Tak jak Amazonki hehe. 

Którego boga najmniej lubisz a którego najbardziej? Nie muszę się zastanawiać którego najmniej, po prostu powiem jedno słowo i już. HERA. Nie będę wymieniać czemu bo potrzebowałabym jeszcze kilku milionów ochroniarzy przed Jej Wysokością Zołzą żeby mnie na pyłek nie zmieniła albo co. Najbardziej… chyba… Hades? Mam kilku ulubionych. Hades, Apollo, Nyks, Nemezis, Hemera, Filotes, Iris (o ile nie jest w swoim sklepie z Runo), Delfis bo delfiny są fajne i Selene która tak w połowie zalicza się do bogów bo jest córką tytanów ale co tam.

Jak długo wytrzymałbyś ze strzałą z Dodony? Nooo, zawsze przyda się strzała która mówi. O ile mówi czy trafisz w cel i mówi normalnym językiem. A ze strzałą z Dodony wytrzymałabym jakieś trzy minuty maksimum, chyba że ktoś by potrzebował by została to od razu dałabym ją tej drugiej osobie.

Czym i z czego walczyłbyś w świecie półbogów? Dobra do wyboru mam tak: miecz, włócznia, łuk i sztylet. A materiały które są skuteczne do unicestwiania potworów to: niebiański spiż, cesarskie złoto i stygijskie żelazo. Pef ile ja się uczyłam tych nazw materiałów. Ja chyba wybrałabym czasem miecz ze stygijskiego żelaza, a czasem łuk z cesarskiego złota żeby był wytrzymały. No i jeśli się trzyma te przedmioty to żelazo ma różną temperaturę zależną od naszych emocji, spiż dosyć mocno rani jeśli trzymasz do bezpośrednio a złoto jest normalne.

Jak wyglądałaby twoja idealna drużyna do bitwy o sztandar? Pamiętaj żeby były dwie drużyny! 

Drużyna niebieska: Domki Hadesa, Ateny, Hermesa, Apolla, Posejdona, Hekate, Nemezis, Nyks i Tyche.

Drużyna czerwona: Dionizos, Hefajstos, Demeter, Hebe, Helios, Iris, Hypnos, Ares i Nike.

Ja byłabym w niebieskiej bo ja z domku Hadesa, Nemezis, Ateny lub Nyks jestem. Jeszcze nie wiem w wakacje się dowiem. Już mówię czemu takie składy. Nico od Hadesa może się przenieść cieniem do linii wroga i mieć więcej siły na walkę po drugiej stronie strumyka, Atena zawsze wymyśli jakiś sprytny plan pozwalający wygrać, Hermes jest podstępny i jego dzieci też, poza tym znają wiele technik wykiwania przeciwnika, dzieci Apolla mogą atakować z daleka albo z drzew strzelając z łuków, Percy, syn Posejdona dobrze się sprawdza przy granicy bo utrudnia przedostanie się na naszą stronę przciwnej drużynie, potomkowie Nemezis nigdy się nie poddają i dążą do wygranej, domek Hekate porobi coś z mgłą i nie wiem, dorobi mgłowe utrudnienia, Nyksowe dzieci będą robić noc w okół przeciwników żeby słabiej widzieli gdzie co jest a Tyche to no nie wiem ale wolałabym nie walczyć przeciwko nim. W czerwonej są Dionizos a oni zawsze nie trafiają bo przed bitwą coś zrobią że będą chodzić slalomem, dzieci Hefajstosa są tam żeby dać im trochę szans, są silni ale wolni i przewidywalni, Demeter może jedynie zasypać nas krzakami, dzieci Hebe nie mają jakiś specjalnych zdolności a Helios jest zbyt pyszny żeby walczyć na serio, Iris otoczy nas tęczą i będzie w nas rzucała bezglutenowymi pączkami ze sklepu, obozowicze od Hypnosa ruszą do boju ale zaraz usną pod jakimś drzewem, dzieci Aresa są dokładnie jak ich ojciec, lubią się bić, jednak łatwo ich wykiwać i zdezorientować przez co robią się bezbronni a potomkowie Nike są dość nieogarnięci i nigdy nie uważają kiedy ustala się plan. Dzieci Afrodyty nigdy nie biorą udziału, usunęłam ich z listy. (i wielu innych bogów też ale no zbyt wielu ich jest)

Okej tym kończymy dzisiejszy tekst.  Jeszcze tylko dodam że będę obchodziła urodziny KAŻDEGO herosa, którego datę urodzin znam. Najbliższe urodziny będzie obchodzić yyyy chyba Piper McLean, ale nie pamiętam, mam na rozładowanym telefonie. Miłego wtorku wszystkim! Ja muszę robić pracę pisemną na historię, za co. Przynajmniej są rekolekcje i nie mam lekcji wysyłanych.