Nico di Angelo Time! cz.1

Haj! Dziś opowiem wam trochę o moim ulubionym bohaterze książkowym ze WSZYSTKICH książek jakie czytałam. A więc, ekhm, przygotujcie coś do jedzenia i picia bo nie wiem ile wam się zejdzie czytanie o tej odwróconej rzeczywistości. Oczywiście nie zabraknie żartów. Właściwie to będę wam o nim mówić w większości  żartami ale pomińmy ten fakt. 

 

Kim w ogóle jest ten Nico

Nico, jest półbogiem. Dokładniej synem Hadesa i NIE półbogiem, tylko HEROSEM jeśli już mam się trzymać tej wersji. Inaczej nazwałabym go: Najserdeczniejszą Irytacją Bo Przez Cały Czas Gdzieś Znika I Przyprawia Wszystkich O Zawał. 🙂 Jego relacje z Hadesem i Persefoną są mniej więcej takie:

Relacje z Persefoną

Hades: Persefono ile razy mam ci mówić żebyś nie zamieniała mojego syna w kukurydzę?!

Persefona: Zdenerwowałam się!

Nico: Kukrydzom jestem. Z kukurydzy powstałeś w kukurydzę się obrócisz.

Z Hadesem

Nico: Tato, jestem głodny.

Hades: Witaj Głodny, jestem tata.

Nico: Ale ja serio jestem głodny.

Hades: A ja serio jestem tata.

Nico: …

A z ciotką Demeter lepiej pomińmy. 

Z wujkiem Posejdonem

Posejdon: Hej! Ty musisz być Nicholas syn Hadesa!

Nico: 1-jestem Nico. 2- Idź stąd bo jestem akurat wkurzony na twojego syneczka Perseusza.

Z resztą bogów

Bogowie: Nico! Chodź nam pomożesz!

Nico: *mózgowy tłumacz języka boskiego* *tłumacz- pisu pisu- pomoc – kilku klik – przetłumacz z języka boskiego – czeku czeku – chodź odwal za nas całą robotę a my popatrzymy z Olimpu jak się męczysz i ryzykujesz życie. 

Nico: Nie dziękuję.

Z obozowiczami

Obozowicz który z niewiadomych powodów myślał że może mu się udać zaprzyjaźnić z synek Hadesa: Hej Nico! Chodź, poćwiczymy razem na arenie!

Nico: Won.

Obozowicz: No chodźź!!

Nico: WON.

PS. zapomniałam dodać że Nico di Angelo Time będzie miało najprawdopodobniej jedną część dziennie. Ale jeszcze nie wiem jak to wyjdzie bo teraz ta szkoła przez internet.