Eee pomocy?

Ludzie. Ja. Się. Boję. Tego. Świata. I mam powody.

1. Kule Ognia Naga

Te kule wylatują z wody rzeki Mekongu, wybijają się w górę  znikają bez śladu. Ci którym udało się podejść blisko twierdzą, że słyszeli cichy świst. To nie jest normalne. Nie spotkacie mnie nad tą rzeką. Tego zjawiska jeszcze nie wyjaśnili. Nigdzie, nawet w Wikipedii, nie ma czegokolwiek o tym zjawisku.

2. Widmo Brockenu 

Dobra to jest już wyjaśnione… ALE JA I TAK SIĘ TEGO BOJĘ! Wygląda jak człowiek otoczony tęczową aureolą. Jest to nasze odbicie, to zjawisko powstaje gdy są dobre warunki atmosferyczne. Można to spotkać tylko w górach. Według starych przesądów gdy je zobaczysz zginiesz podczas wyprawy. Trochę strasznie prawda? A jeśli uda ci się przeżyć to dopiero po trzecim spotkaniu z widmem będziesz… nie wiem jak to określić… po prostu nie będziesz mógł już od tego umrzeć. 

3. Anomalie na Morzu Bałtyckim 

Wygląda to tak jakby Sokół Milenium z “Gwiezdnych Wojen” wylądował na dnie Bałtyku. I jeszcze kilka innych sokołów. Tego też nie wyjaśnili. Ja serio nie wiem co o tym sądzić. O co na Zeusa chodzi?  Odkryto to w 2011 roku. Pojawiły się różne teorientuje co to może być UFO (dobra zaraz coś dodam), Super tajna broń Hitlera (no chyba wątpię) albo kawałek Szwedzkiej Atlantydy (z tego co mi wiadomo to opisywane ją w innym miejscu, Grecy są sławni,  to oni wymyślili Atlantydę). Miałam dodać coś do teorii UFO  jak pewnie wiecie, kilka miesięcy temu Amerykańskie kamery zarejestrowały na niebie dziwnętrz kształty wyglądające IDENTYCZNIE jak nasze anomalie. Przypadek? Możliwe.

4. Brama do piekła

Na ten temat znalazłam jedynie zjdeciągu i jedno zdanie. Jest to gaz ziemny podpalony przez przypadkowo przez naukowców w  1971 r. palący się do dziś.

Polecam wam wyszukać sobie w internecie te zjawiska. Może znajdziecie coś czego ja nie widziałam hah. Jeszcze kilka ciekawostek. 

Jakie znacie zwierzęta które migrują? Ja tylko ptaki. Wiecie, że jest rodzaj MOTYLI które emigrują? Podobno to piękny widok. Migające również… uwaga… sardynki! I chyba kamienie. 

Właśnie kamienie! W Dolinie Śmierci (takie miejsce nie wiem gdzie) głazy “wędrują” po płaskiej dolinie bez pomocy ludzi i zwierząt. Straszne? Trochę.

Mam dowody, że Olimp może (lub mógł) naprawdę istnieć! Nad górą Olimp przez calusienki rok wisi chmura, która nie zmienia kształtu ani się nie rusza. Dreszczyk emocji jak dla mnie. 

Pewnie w przyszłości wypiszę wam wszystkie dziwne zjawiska natury jakie znam.